To był listopad. Teraz mi rozum wrócił już w 100 % i chciałabym coś podsumować.BYŁAM NAJGŁUPSZĄ OSOBĄ NA ŚWIECIE.
Nie chce Cię znać, skoro to wszystko moja wina.
Jesteś tchórzem, nikim więcej.
~*~
Prócz tej rozmowy - dzień cudowny.
Rosyjski zaliczony na trzy, bosko.
~*~
Mateusz... Jesteś moją nadzieją na dziś, jutro, zawsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz